Spirited Away… czyli przygody zwykłej dziewczynki w boskiej łaźni

Czy Wy także wolicie oglądać anime zamiast produkcji, które proponuje nasza telewizja? Podczas obozu Przygoda w Japonii z pewnością będziecie mieli okazję obejrzeć niejedną pozycję z bogatego japońskiego dorobku. Być może wśród nich znajdzie się osławione, oscarowe Spirited Away: W Krainie Bogów studia Ghibli. Uważny widz obok fantastycznej fabuły i pięknej kreski dostrzeże także wiele odnośników do shintō, prastarej religii i jej mitologii, nadal żywej i obecnej w Japonii. Nie wierzycie? Oto kilka przykładów, które być może nie przyszłyby Wam do głowy.

Dlaczego bogowie mogą zamienić nas w świnie?

Zanim główna bohaterka – Chihiro – rozpocznie swoją przygodę, jej rodzice zamieniają się… w świnie. Dlaczego? Otóż zjedli pokarm, przeznaczony dla bogów. Tym samym więc naruszyli strefę sacrum i złamali tabu. Tabu to ważne pojęcie w kulturze japońskiej – istoty śmiertelne nie powinny mieszać się w boskie sprawy, gdyż zostaną ukarane. Przykładowo, dla wielu Japończyków cesarz to nadal sacrum, mimo, iż po II wojnie światowej oficjalnie zrzekł się domniemanego boskiego pochodzenia.

Czasami lepiej nic nie jeść!

Gdy Chihiro zaczyna znikać, nowo poznany Haku daje jej do zjedzenia trochę pokarmu ze świata duchów. Dziewczynka może zostać w fantastycznym uniwersum (i nie zamienia się na szczęście w świnię;)). Przypomina Wam to coś? Motyw spożywania jedzenia, które łączy nas z zaświatami znamy chociażby z greckiego mitu o Demeter i Korze. Japończycy mają swój odpowiednik – w ich wierzeniach bogini Izanami nie mogła wrócić z krainy śmierci do swego męża Izanagi, ponieważ zjadła już tamtejsze potrawy.

Rytualne oczyszczenie – w wannie!

Boski onsen (japońska łaźnia, rodzaj gorących źródeł, bardzo popularna forma odpoczynku po dziś dzień), w którym znajduje zatrudnienie nasza bohaterka to bezpośrednie nawiązanie do wagi czystości i rytualnych oczyszczeń (jap. harae/oharai) w religii shintōistycznej. Pierwszego takiego oczyszczenia dokonał wspomniany Izanagi po powrocie z krainy umarłych. Dlatego też wszelki kontakt z krwią czy śmiercią czyni człowieka nieczystym i wymaga poddania się oharai. Nie zawsze jest ono jednak tak drastyczne jak w przypadku bóstwa, któremu pomaga Chihiro w filmie 😉 Może polegać np. na przepłukaniu ust.

Brama do krainy duchów

Przejście, przez które bohaterka wraz z rodzicami dostaje się do świata duchów, czy też most prowadzący do niezwykłego onsenu mogą być odczytywane jako granica świata realnego i zaświatów. Spełniają więc rolę podobną do stojących po dziś dzień w pobliżu świątyni shintō tzw. torii – bram wiodących do strefy sacrum.

Zgadnij, z jakiego mitu pochodzę?

Boska menażeria zamieszkująca łaźnię w większości posiada swoje shintistyczne odpowiedniki. I tak Haku jest duchem rzeki w postaci smoka (symbol przybyły do Japonii z Chin i złączony z wcześniejszym wężem, bóstwem wody), zarządzająca łaźnią Yubaba z pewnością spokrewniona jest z górską wiedźmą yamauba, czyhającą na zbłąkanych podróżnych by ich pożreć, ale jednocześnie czułą dla swoich dzieci. Wieloręki Kamaji, to wariacja na temat ducha – pająka tsuchigumo. Poza bóstwami człekokształtnymi w filmie widzimy też atakujące Haku shikigami  – papierowe duszki, w oryginalnych wierzeniach służące kontrolującemu je panu i wykonujące na jego polecenie niebezpieczne zadania, np. śledzące wrogów.

Teraz chyba uwierzyliście już, że z anime można dowiedzieć się wiele na temat japońskiej tradycji i wierzeń. Czy odnosi się to tylko do Spirited away…? Przekonacie się sami, czytając dalsze artykuły lub biorąc udział w warsztatach na naszym obozie 😉

Spirited Away plakat filmowy (fot. wikipedia.pl)

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany