Smacznego – nietypowe japońskie przysmaki!

O wyszukanych potrawach, takich jak zabójcza ryba fugu słyszeli nawet ci, którzy nie interesują się japońską kuchnią. Prawda jest jednak taka, że przeciętny Japończyk nie ma raczej okazji często ich próbować. To jednak nie oznacza, że potrawy z Kraju Kwitnącej Wiśni są nudne! Co zaskakującego możemy zobaczyć na naszym talerzu…?

Typowe bentō

Ile elementów bentō (drugie śniadanie na wynos) poznajecie? (źródło:  Julita Nyga)

NIC SIĘ NIE MARNUJE

Mięso kurczaka w chrupiącej panierce to przysmak, którego nie odmówi sobie większość z nas. Ale czy z równie wielkim apetytem zajadalibyście panierowane… kurze chrząstki? Albo kurczęcą skórę? Tego typu przekąski można znaleźć w większości japońskich pubów (izakaya), a na dodatek cieszą się one popularnością! No cóż, zawarty w chrząstkach kolagen jest w końcu dobry na stawy, więc może…?

PRZYJEMNOŚĆ O WĄTPLIWYM ZAPACHU

Nattō” jako nazwa potrawy brzmi dobrze, ale czy nadal chcielibyście spróbować, wiedząc, że to… sfermentowana soja? Cóż, nie można jej odmówić wartości odżywczych, ale zapach nie należy do najlepszych. Na dodatek jedzona pałeczkami ciągnie się niczym gorący ser na pizzy! Mimo to nattō jest bardzo popularną przekąską i można je kupić w większości sklepów typu konbini, gotowe do spożycia!

Nattō

Nattō – mniam? (żródło: JD, flickr.com)

RYBNA NIESPODZIANKA

Słysząc o narutomaki, fani jednego z najpopularniejszych na świecie anime nie będą pewnie zdziwieni. Mimo swojego kolorowego wyglądu i struktury, przypominającej bardziej żelka niż składnik zupy, narutomaki zrobione jest… z ryby. A konkretnie ze specjalnie przygotowanej pasty rybnej, formowanej następnie w twarde bloki i krojonej na kawałki, które można dorzucić na przykład do zupy typu ramen.

7556602682_ec729f299c_z

Ramen zwieńczony narutomaki (źródło: xio_olx, flickr.com)

KOTLET (NIEOMAL) WEGETARIAŃSKI

Prosząc w Japonii o krokieta  (クロケット – wym. kuroketto) mamy duże szanse na otrzymanie czegoś, co wygląda może jak nasz panierowany kotlet, jednak w środku składa się głównie z … ziemniaków, wymieszanych z mniejszą ilością mięsa. Cóż, skoro my jemy mięsno-ryżowe gołąbki, dlaczego Japończycy nie mieliby łączyć mięsa i ziemniaków? 😉

NA SUROWO TEŻ ZDROWO?

Polacy surowe jajka spożywają co najwyżej w postaci słodkiego kogla-mogla (któż nie pamięta tego smaku z dzieciństwa?), jednak w Japonii surowe lub półpłynne jajko stanowi częsty dodatek do ryżu – i smakuje przy tym wyśmienicie (sprawdzone przez autorkę!), Japończycy nie obawiają się przy tym żadnych chorób, które mogłaby wywołać konsumpcja nieugotowanego jajka. Jak wierzą, ich sposób przygotowania takiej potrawy (jaki…? Trzeba zapytać kucharza!) eliminuje ryzyko zatrucia!

Zgłodnieliście? A może wręcz przeciwnie, odebrało Wam apetyt? Wbrew pozorom (czasem szokującym dla Europejczyków) japońska kuchnia znana jest powszechnie jako bardzo zdrowa, a skoro sami Japończycy należą do najdłużej żyjących ludzi świata, coś w tym musi być!

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany