Street food sposobem na poznanie kultury?

Street food czyli jedzenie na ulicy. Może nie brzmi to zachęcająco, ale jest bardzo smaczne i korzysta z niego miliony ludzi na całym świecie. Kto może przejść obojętnie obok pachnącej budki z kebabami, hamburgerami czy frytkami? Na ulicy możecie także kupić lody, gofry i inne desery, sałatki czy krakowskie obwarzanki. Jedzenie na świeżym powietrzu jeszcze do niedawna było nie do pomyślenia! Teraz staje się to coraz popularniejsze i już nikt nie uważa osób kupujących w budkach z hot-dogami za posiadających ekstrawaganckie przyzwyczajenia kulinarne, a takie opinie wypowiadane były jeszcze pół wieku temu, a może nawet później 😉

Street food Pekin

Street food w Pekinie, wygląda apetycznie 🙂 (fot. Palindrome, flickr.com)

Co kraj, to obyczaj

Jedzenie oferowane w przyulicznych budkach jest przeróżne. W Niemczech możemy zjeść kiełbaski – frankfurterki, serdelki albo nawet parówki. A już np. w Irlandii spotkamy się z fish and chips czyli smażoną rybą z frytkami na wynos. Belgia zaproponuje nam dużą paczkę frytek, Włochy kawałki pysznej pizzy i lody, a w Moskwa blinciki, czyli placki z ciasta drożdżowego z rożnymi dodatkami, od śmietany aż po kawior. Londyn jest natomiast tak wielokulturowym miastem, że tam poznamy smaki całego świata. W Indiach przywita nas świeże mango lassi czy sok z trzciny cukrowej. Street food nie zna ograniczeń.

Pamiętajmy, że w wielu państwach jedzenie na ulicy nie jest akceptowalne. W Japonii street food to zaprzeczenie dobrego wychowania człowieka. Natomiast, w Nigerii i Tajlandii sprzedażą takich posiłków zajmują się jedynie kobiety. W przeciwieństwie do państw Półwyspu Bałkańskiego, gdzie mężczyźni przejęli kontrolę nad tym biznesem.

Street food

Smażone słodkie ziemniaczki – street food (fot. travel oriented, flickr.com)

Jedz i poznawaj!

Street food jest bardzo prostym i niedrogim sposobem poznania kuchni wielu państw. Udając się na wycieczkę warto skosztować lokalnej kuchni, a ta „z ulicy” jest najbardziej dostępna i oddająca w pełni specyfikę miejsca. Pamiętajcie jednak o klątwach Faraona i innych dolegliwościach, które chwilowo mogą Was złapać 😉 Mimo to, nie bójmy się nowości i z otwartością poznawajcie tradycje, specjały i kulturę innych regionów.

Kuchnie świata będziecie mogli również poznać na naszym obozie kulinarnym, gdzie nie tylko ugotujemy znane egzotyczne potrawy, ale również staniemy do konkurencji na znajomość przypraw i dodatków! Program obozu letniego dla młodych kucharzy.

Ikona wpisu, fot. Ddohler, flickr.com
Poznawanie kultur od kuchni, zwłaszcza tej ulicznej – street food, najbardziej oddaje specyfikę regionów.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany