Jak zawrzeć 365 dni w jednym słowie? Wybory Kanji Roku!

Od dziewiętnastu lat w Japonii istnieje tradycja corocznego wybierania jednego znaku kanji, który najlepiej opisywałby atmosferę minionych dwunastu miesięcy. Zajmuje się tym stowarzyszenie o imponująco długiej nazwie:日本漢字能力検定協会 (wym. Nihon kanji nōryoku kentei kyōkai), którą można luźno przetłumaczyć jako Stowarzyszenie badające umiejętność posługiwania się znakami kanji. Przeprowadza ono ogólnokrajową ankietę, w wyniku której wyłaniany jest znak – motyw przewodni mijającego okresu.

Kanji roku 2011

Urocza praca japońskich trzecioklasistów: kanji roku 2011 złożone z papierowych żurawi (autor: cheer Lee)

W roku 2014 Japończykom najbardziej musiała dać się we znaki kwietniowa podwyżka podatku VAT z 5% na 8%, ponieważ to właśnie znak podatek (税, wym. zei) zwyciężył. A jak to wyglądało w poprzednich latach? Przedstawiamy nasze zestawienie pięciu najbardziej interesujących „zwycięzców” plebiscytu:

1. 2000r. : (wym. kin) – złoto, pieniądze – wybrane między innymi na pamiątkę zdobycia przez japońskich zawodników złotych medali na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney, ale także wprowadzenia do obiegu banknotu 2000-jenowego, znak ten wyłoniono w plebiscycie po raz drugi w 2012 roku i jest to jak na razie jedyny przypadek powtórzenia się kanji,

2. 2002r.: (wym. ki) – od czasownika 帰る (wym. kaeru), wracać – Japonia wznawia rozmowy dyplomatyczne z Koreą Północną, dzięki czemu pięciu porwanych wcześniej i więzionych w Korei Japończyków może wrócić do swoich domów,

3. 2006r. : (wym. inochi) – życie – narodziny księcia Hisahito, wnuka obecnego cesarza Japonii i jednocześnie trzeciego kandydata w kolejce do tronu,

4. 2008r. : (wym. hen) – zmiana – ważne zmiany: na stanowisku premiera Japonii, ale także prezydenta USA (Barack Obama wygrywa wybory),

5. 2011r. : (wym. kizuna) – więź – rok straszliwego w skutkach trzęsienia ziemi i tsunami w rejonie Tōhoku, które jednak uświadomiło ludziom, jak ważne są ich więzi z bliskimi.

Czytając nasz ranking należy jednak pamiętać, że przytoczone w nim wydarzenia są jedynie przykładem tego, co mogło wpłynąć na Japończyków wybierających taki, a nie inny znak. W końcu w ciągu 365 dni w każdym kraju dzieje się dość sporo i trudno przesądzać o tym, co było najważniejsze. Jak myślicie, gdyby poprosić Polaków o wybranie jednego słowa najlepiej opisującego 2014 rok, co by to było? Może macie własne propozycje?

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany