Od winyli po elektronikę, czyli brzmienia sprzed lat.

01-03-2022
muzyka
obozy rockowe
obozy gitarowe

Uff… jak dobrze, że mamy internet! Od połowy XX wieku do obecnych czasów muzyka ewoluowała w znacznym stopniu. Namnożenie się gatunków muzycznych, nowe brzmienia i zmiany w stylu nagrań. Ale jak było kiedyś? - Ok, mogliśmy obejrzeć koncert na żywo, a także posłuchać muzyki z winyli, odtwarzanej za pomocą gramofonów. Później nastąpiła era kaset magnetofonowych, płyt CD, aż po odtwarzanie muzyki z komputera i telefonów, które jest obecnie najpopularniejsze. Oczywiście znajdziemy koneserów brzmień płyt winylowych i kaset, które wracają do łask. Jesteśmy odbiorcami muzyki i każdy z nas wie mniej więcej, jak może znaleźć i posłuchać muzyki na wybranych nośnikach. 

...ale jak wyglądało to niegdyś od strony technicznej, czyli nagrań?

Od strony technicznej nie było to już takie proste, jak mogłoby się wydawać. Niegdyś wszystko było wiele bardziej karkołomne, niż teraz. Wyobrażacie sobie osobne nagrywanie wszystkich instrumentów i wokali, a później sklejanie ze sobą taśm? Dla monterów było to nie lada wyzwanie… Ale dzięki za postęp techniczny i skonstruowanie wielośladowego rejestratora taśmowego! Dzięki niemu możliwe stało się stworzenie jednego z albumów zespołu Pink Floyd. Wszystko stało się o niebo łatwiejsze i pojawiło się większe pole muzycznego manewru!
Obecnie są dwa najpopularniejsze sposoby nagrywania, a jednym z nich jest nagrywanie „na setkę”. Polega ono na jednoczesnym rejestrowaniu gry całego zespołu, w tym często także wokalu. Metoda ta pozwala uchwycić ducha i energię całego zespołu grającego w tym samym czasie, jednak jest ona o tyle trudniejsza, że wszyscy muzycy muszą być perfekcyjnie przygotowani. Jeden błąd i powtórka nagrania danej sekcji dla całego zespołu. Z pewnością metoda łatwiejsza przy montażu, jednak może okazać się trudniejsza do nagrania pod kątem synchronizacji. Kolejna z metod, to nagrania „na ślady”, czyli nic innego jak osobne nagrywanie wszystkich instrumentów z dogrywaniem wokalu, także na kilka śladów. Bardzo czasochłonna metoda, szczególnie w późniejszym montażu i miksowaniu, jednak pozwoli dograć wszystko do perfekcji. 
Większość zespołów rockowych wybiera szybszy, ale nie koniecznie łatwiejszy sposób nagrywania, czyli pierwszą ze wspomnianych metod – „na setkę”. Wprawdzie na naszych obozach muzycznych nie nagrywamy jeszcze płyt, ale kto wie… A jaki sposób wybralibyście wy? - Pewnie też ten pierwszy, który jest najpopularniejszy wśród zespołów rockowych. Zgadliśmy? ;)    

Ah te nagrania… 

Pomijając obecne trendy, wybralibyście brzmienie kasety magnetofonowej, czy winyli? O dziwo nie tylko winyle wróciły do łaski, ale także kasety. Wobec wszechobecnie  panującej mody na wszystko, co jest związane z latami 90. możemy spotkać się z wieloma koneserami kaset. Pewnie wielu osobom kaseta magnetofonowa kojarzy się z ołówkiem. Dlaczego? Przypomnijmy sobie przewijanie kasety ołówkiem, które w prawdzie w większości przypadków nie było koniecznością (przecież mógł zrobić to za nas magnetofon, jeżeli wcześniej nie wciągnął on kasety), a swego rodzaju frajdą. Z drugiej strony gramofon i próba wycelowania igłą w odpowiednie wyżłobienie, próbując znaleźć upragnioną piosenkę lub jej fragment. Porównując z ówczesną elektroniką, żadne z powyższych nie oddaje tak czystego i idealnego dźwięku, ponadto ulega łatwemu uszkodzeniu ale przyznajcie, to ma swój klimat i potrafi wywołać ciarki! :)

Murza rock! 

Na naszych obozach też nie zabraknie dźwięków muzyki i śpiewu. Dlaczego? Od lat organizujemy dla was obozy muzyczne, w tym obozy rockowe i ciężkiego grania, które przyciągają amatorów dobrych dźwięków, pełnych nowych pomysłów i pasji. Kto z was był, ten wie i wraca! :) 

Coś na ten temat może wam powiedzieć także pan Bartek, którego wielu z was może kojarzyć :) od lat jeździ z nami na obozy muzyczne, na których przekazał wam sporą dozę wiedzy i pomógł znaleźć swoje brzmienie. Obejrzycie nasz wywiad z nim! 

WYWIAD Z PANEM BARTKIEM - klikajcie, słuchajcie, oglądajcie!


W muzyce rockowej ważna jest nie sama ścieżka dźwiękowa, ale także słowa. Razem twórzmy nowe, wartościowe kawałki, które wpadną do ucha i zapadną w pamięć! 

Zo zobaczenia w Murza!

slide
Redakcja Vogue Travel
Inne artykuły autora:
about
Kim jesteśmy?
Przede wszystkim zespołem osób, który swoje zainteresowania przekuł w pracę i pełną sukcesów działalność zawodową. To połączenie wyjątkowe, tak wyjątkowe jak obozy i kolonie organizowane przez nas.

Jeszcze czternaście lat temu zaczynaliśmy jako czteroosobowy zespół pełen pasji i doświadczeń w branży turystycznej. Dziś współpracujemy z ponad stoma wychowawcami, kierownikami i pilotami w tworzeniu dla Was wyjątkowych i profesjonalnie przygotowanych obozów i kolonii. Swoje wakacje powierzyło nam już ponad 20 000 uczestników wraz z rodzicami. Dołącz do nich!

Nasze serwisy
voguetravel.pl obozyzagraniczne.com voguetravel.pl/praca