03-02-2023

Kadra bliżej kadru - wywiad z Olgą Zajączkowską

Kadra bliżej kadru, to seria wywiadów przeprowadzona z wychowawcami Vogue Travel. Poruszamy tutaj sprawy nie tylko związane z samą pracą, ale skupiamy się na poznaniu siebie nawzajem. Tym razem miałem zaszczyt przeprowadzić rozmowę z Olgą Zajączkowską!

Niektórzy wiedzą, niektórzy nie, ale byłaś kiedyś harcerką. Jak to się stało, że wstąpiłaś w ich szeregi?

Harcerstwo wciągnęło mnie mniej więcej w IV klasie szkoły podstawowej. Tam, gdzie się uczyłam, była możliwość dołączenia do drużyny. Zapisałam się i zostałam harcerką. Nie jest to zawiła, pełna zwrotów akcji historia :P 

Było ciekawie? Jak wyglądała tam Twoja działalność?

Jeśli chodzi o moją działalność w ZHP, to pełniłam kilka funkcji. Byłam zastępową, przyboczną, drużynową, a przez chwilę nawet Szefem Biura Hufca. Poza pełnionymi funkcjami działałam także w kilku zespołach (kwatermistrzowsko ? finansowym, promocji, ?namiestnictwie? zuchowym), organizowałam wyjazdy i kolonie, a przez chwilę działałam nawet w klubie ratowniczym. Harcerstwo zajmowało mi dużo czasu, bardzo mnie rozwinęło i wiele nauczyło. Bardzo dużo zawdzięczam osobom z tamtego czasu. Zabrzmię jak boomer, ale czasy się zmieniły, moje priorytety i podejście też, więc z harcerstwa zrezygnowałam. 

Skoro zrezygnowałaś, to może zostawmy na razie harcerstwo i przejdźmy do bardziej aktualnych tematów. Pogadajmy o Twojej specjalności - czyli o anime i mandze. Od jakiego czasu się tym interesujesz? Ograniczasz się tylko do anime i mangi, czy raczej łapiesz się wszystkiego, co Cię zainteresuje?

Wydaje mi się, że to też były czasy podstawówki. Miałam koleżankę, która pokazała mi ten ?świat?. Pamiętam, że pierwsze anime, jakie obejrzałam, było "Fairy Tail", a pierwszą posiadaną i skompletowaną mangą był "Soul Eater". (DALEJ POLECAM TE TYTUŁY). Wraz z upływem czasu co raz bardziej zagłębiałam się w tematy Azji (nie tylko Japonii i popkultury). Oczywiście, o popkulturze zawsze będzie głośno, ale ja zaczęłam czytać, oglądać i poznawać cały tamten obszar. Na ten moment Azja (Japonia, Korea, Chiny - przede wszystkim, ale to nie wszystko) interesuje mnie nie tylko pod kątem anime i mangi, ale całokształtu. 

Jak zareagowałaby mała Olga, której powiedziałabyś, że pracujesz teraz jako wychowawczyni na koloniach o tej tematyce?

Jak miałam rozmowę kwalifikacyjną, Ola zapytała mnie skąd pomysł na te obozy. No właśnie, mała Olga chciała kiedyś jechać na taki obóz, więc w końcu się doczekała. Wydaje mi się, że nie byłabym zdziwiona, ale na pewno ucieszona, że udało mi się wylądować w tak ciekawym miejscu :D

Skoro już o koloniach mowa, to jak to się stało, że trafiłaś akurat na Vogue Travel?

Na Vogue trafiłam na Facebooku. Wystarczył krótki research i wypełnienie ankiety. Proste i szybkie. Natomiast tę firmę widziałam już jakiś czas temu i ciekawiła mnie praca na takich obozach. Wcześniej jeździłam tylko na obozy harcerskie, kolonie zuchowe i obozy z językiem angielskim dla dzieci. Vogue okazał się świetną przygodą, która pokazała mi nowy kawałek świata i ludzi.

Skoro mowa już o przygodach? Pamiętasz swój pierwszy turnus? 

Taaak! To był cudowny turnus. Najbardziej zapamiętałam życzliwość i otwartość ludzi na placówce, ale także niesamowitą grupę uczestników. Tyle pozytywnej i szalonej energii, 12 dni na super doładowaniu. Później okazało się, że każdy turnus jest inny, ale zawsze jest w nim coś nie z tej ziemi.

Co powiesz o ludziach poznanych na wszystkich swoich dotychczasowych obozach?

Tego nie da się opisać. Przez ostatnie 2 lata poznałam tyle niesamowitych i unikalnych osób, że to się w głowie nie mieści. Zaczynając od najlepszych kierowników: Asi, Bartka i Patryka. Przez super wychowawców, których nie zliczę. Po osoby, z którymi dalej mam bardzo bliski kontakt (*wink wink*). Każda z poznanych osób wniosła coś, czego nawet nie wiedziałam, że mi brakuje. Z dużą liczbą osób mam prywatny kontakt, chociażby z Otto, Hanią, Asią, Anią, Jonatanem, Karolem, Andrzejem, Bartkiem, Dawidem, Kacprem czy Alicją. No jest Was za dużo, musiałabym pół strony pisać imiona >.<

Z jedną z wymienionych osób prowadzisz nawet wspólny projekt, prawda? Chciałbyś trochę o nim opowiedzieć?

?Prowadzisz? to może za dużo powiedziane. Natomiast tak, razem z osobą, którą poznałam w kadrze wychowawczej pracuje nad pewnym projektem. Jednak uważam, że jestem tam jedynie malutkim pomocnikiem, który czasem zwróci na coś uwagę, a czasem coś przygotuje bądź stworzy ;P Ten tajemniczy projekt to ?Wyspa One Piece?. Celem projektu jest tworzenie atrakcji, niesamowitych dekoracji, bloków programowych i przede wszystkim zachęcenia odbiorców do spotkań i zagłębienia się w ten piracki świat. Dotychczas Wyspę w dość małej odsłonie można było spotkać w Kinie Helios w Warszawie, na Tsuru Japan Festival oraz na Xmasconie. Chyba mogę zdradzić, że w większej odsłonie pojawimy się na Pyrkonie, a finał naszej Wyspy odbędzie się na Ryuconie 2023. W projekcie bierze udział dość spora liczba osób, a cel jest jeden - stworzenie niesamowitego miejsca, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Trochę, jak te nasze obozy - staramy się stworzyć niezapomniane chwile dla uczestników. Wiesz, wiosek jest wiele, ale wyspa tylko jedna ;)

Cudownie! Jednak obozy łączą nie tylko uczestników, ale też wychowawców. Na co dzień jednak więcej pracujesz z dziećmi, niż z dorosłymi, czyż nie? Co najbardziej cenisz w takiej pracy?

Zgadza się, od zimy 2022 mam okazję pracować jako lektor w szkole języka angielskiego. Wydaje mi się, że najbardziej cenię sobie kreatywność, spontaniczność i brak rutyny. Każdy dzień jest inny, każde zajęcia mimo elementów stałych są inne. Każdy uczestnik wnosi coś swojego, swój charakter. W tej pracy nie można się nudzić i to jest super! :D 

Czy masz może jakąś złotą radę dla innych wychowawców? Coś, z czego każdy mógłby skorzystać?

Huh, chyba najlepsza rada, to bądź sobą. Nie ukrywaj siebie. Jasne, że czasem trzeba być poważnym i wyprostowanym. Natomiast to, co tworzy atmosferę na placówce między kadrą, a podopiecznymi, to naturalność i otwartość. Nie bójcie się być sobą i nie martwcie się, że nie zostaniecie zaakceptowani. Na obozach nie ma na to miejsca!

Na koniec zawsze pytam o marzenia. Dobrze wiesz, że Ciebie nie mogę ominąć! Jakie jest Twoje największe marzenie, które oczekuje na spełnienie?

Mam dużo celów do spełnienia. Są to rzeczy, które albo chcę osiągnąć albo zobaczyć w życiu. Dużo moich marzeń, to podróże, więc idąc prostą drogą, chciałabym odwiedzić kraje Azji Wschodniej i kraje Skandynawskie. Tyle mogę zdradzić ;P
 

slide
Karol
Redaktor i Sensei obozów mangowych.